7 maja 2007 ;)

To właśnie od tego dnia jesteśmy razem. Natalia chyba się już wcześniej zastanowiła nad odpowiedzią na pytanie: “czy chciała by ze mną chodzić”, bo odpowiedzi udzieliła mi błyskawicznie. Choć romantyk ze mnie żaden, warunki też były nie zbyt sprzyjające (dworzec pkp, chwilka przed odjazdem mojego pociągu do domu) zgodziła się:):):) Bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła:)

Na początku tatuś Natalii nie był zachwycony tym, że zamiast nauką (kończyła wtedy gimnazjum) jego córeczka zajmuje się jakimś chłopakiem “z drugiego końca świata”. Na szczęście po niedługim czasie wszystko się ułożyło;)

Explore posts in the same categories: O nas

Comment: