Rodzinka:)
Po “zaręczynach” przyszedł czas, aby poznać rodzinkę. Pierwsza wizyta jest zawsze najtrudniejsza. Ale było fajnie. Szczególnie utkwiła mi w pamięci najmłodsza siostra Natalii – Julia. Ta to ma gadane HeHe. Rodzice Natalii mnie polubili (co jest najważniejsze). Przynajmniej nie musimy się spotykać po kryjomu;)
Tydzień później Natalia odwiedziła moja rodzinkę. Nie mówiła żeby jej coś nie pasowało więc chyba też jest oki.
Tak, że sprawę poznania rodzin mamy już za sobą. A więc wszystko co najtrudniejsze już minęło;)